Ostatni tydzień spędziłam w Niemczech. Chociaż pogoda nie dopisała tydzień minął znakomicie.
Nie miałam zbyt wielu okazji do próbowania steet food'ów, ponieważ każdego dnia przygotowywaliśmy wspaniały domowy obiad, z którego trudno było zrezygnować na rzecz bułki z kiełbasą - bo takie miejsca najczęściej można było spotkać. Z racji bliskości granicy z Holandią było też kilka miejsc ze świeżymi rybami i owocami morza, gdzie można było również zjeść pyszną smażoną rybę. Nie mogło obejść się też bez kebabu, w bułce czy z frytkami - kebab z cielęciną - wspaniały :)
