Od czasu do czasu zdarz mi się ugotować gulasz.. W moim rodzinnym domu jadało się go zazwycaj z plackami ziemniaczanymi i z surówką - czyli wszystkim dobrze znany placek po węgiersku. Nie lubię robić placków, bo muszę ziemniaki ręcznie trzeć na tarce i zawsze krwawo kończę :/ Pomysł na pudding Yorkshire pojawił się przy okazji jakiegoś programu o kuchni brytyjskiej. Puddingi znacznie szybciej się robi i nie trzeba mieć plastrów pod ręką ;) Polecam jeśli tak jak ja nie znosicie przygotowania placków ziemniaczanych :)