Tort bezowy planowałam już od dawna, ale wciąż nie miałam czasu, a że cierpliwość i spokój przy bezie są nieocenione wolałam poczekać na odpowiedni moment.
Zostały mi białka z pieczenia sernika i postanowiłam jeszcze na święta zrobic tort bezowy. Nie byłam niestety odpowiednio przygotowana, ponieważ po upieczeniu zorientowałam się, że nie mam czym przełożyć warstw tortu. Musiałam więc trochę poszperać po szufladach i tak oto powstał tort bezowy z dużą ilością czekolady z dodatkiem gruszek :)